Jan Dziedziczak: - "... ...gdyby skauting miał istnieć bez Boga, to lepiej, żeby go nie było"wtorek, 7 czerwca 2011, W Sejmie

Poseł Jan Dziedziczak:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Wysłuchałem różnych opinii, różnych pytań i pozwolę sobie do tych opinii się odnieść.

    Jeżeli chodzi o podziały - były pytania o podziały - muszę powiedzieć, że projekt uchwały, o którym rozmawiamy, jest dotychczas przykładem, dopóki nie przyszedł on do naszej Izby, bardzo zgodnego działania.

    Po pierwsze, ten projekt został przygotowany przez Parlamentarny Zespół do spraw Harcerstwa w Polsce i Poza Granicami Kraju. W tym zespole zasiadają parlamentarzyści - senatorowie, posłowie z różnych formacji. Co więcej, ten projekt został przez ten zespół przyjęty jednogłośnie. W tym zespole, nawiasem mówiąc, zasiadają również czynni instruktorzy harcerscy, zarówno Związku Harcerstwa Polskiego, jak i Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Pomimo to projekt został przyjęty zgodnie.

    Projekt trafił do Senatu, gdzie prezentował go przewodniczący zespołu pan profesor Kazimierz Wiatr, zresztą również instruktor harcerski w stopniu harcmistrza, i, drodzy państwo, projekt został najpierw przedstawiony Komisji Ustawodawczej i komisjom edukacji, kultury i nauki Senatu Rzeczypospolitej, tam został oceniony jednoznacznie pozytywnie, jednogłośnie wszyscy senatorowie, i Platformy, i Prawa i Sprawiedliwości, przyjęli ten projekt, uznali za niezwykle pożyteczny. Następnie w bardzo budującej i naprawdę pięknej debacie senatorowie różnych formacji wypowiadali się o nim pozytywnie, dziękowali za tę uchwałę i jednoznacznie, jednogłośnie ten projekt przyjęli. Dokładnie, słowo w słowo, zdanie w zdanie, identycznie brzmiący jak nasz, poselski.

    Bardzo piękne było to, że obecni na tym posiedzeniu instruktorzy, których zaprosili senatorowie wnioskodawcy, kierownictwo Związku Harcerstwa Polskiego, kierownictwo Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, kierownictwo Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego ˝Zawisza˝ - Skauci Europy, jednoznacznie pozytywnie wypowiadali się o tym projekcie jako o projekcie dobrym, projekcie zdecydowanie trafiającym w sedno, wskazującym, co było dobre w ruchu harcerskim, a jednocześnie pokazującym na przyszłość, jak państwo powinno się tym projektem zająć.

    Pozwolę sobie ten projekt odczytać, bo mam wrażenie, że przynajmniej część z państwa, wypowiadając się, nie przeczytała go:

    Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z okazji 100-lecia harcerstwa w Polsce

    22 maja 1911 r. Andrzej Małkowski we Lwowie wydał rozkaz powołujący pierwsze drużyny harcerskie.

    Harcerstwo powstało z połączenia ideałów i metodyki skautingu Roberta Baden-Powella oraz polskich dążeń niepodległościowych, przygotowujących młodzież przez wychowanie etyczno-moralne, rozwój sprawności fizycznej i szkolenie wojskowe do walki o niepodległą Polskę.

    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla 100-letniej działalności polskiego harcerstwa. Przywołujemy dziś wspaniałych obrońców Lwowa -Orlęta i harcerskie szeregi walczące z nawałą bolszewicką w 1920 r. Przywołujemy Szare Szeregi, Pogotowie Harcerek i Hufce Polskie - walczące z niemieckim okupantem. Przywołujemy walczących w konspiracji z władzą ludową, wspieraną radzieckimi czołgami, w latach 1944-1956 oraz ˝harcerstwo niepokorne˝ w latach późniejszych, w tym Kręgi Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego, Ruch Harcerski i Ruch Harcerski Rzeczypospolitej.

    Wasze ˝Dziś - Jutro - Pojutrze˝ było świadectwem niezwykłej dojrzałości społecznej, narodowej i obywatelskiej. Wasza służba Bogu, Polsce i bliźnim na trwałe zapisała się w naszych dziejach i w naszych sercach.

    Chcemy, aby kolejne pokolenia polskiej młodzieży kontynuowały dzieło założycieli harcerstwa - Andrzeja i Olgi Małkowskich. Dziś Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Skauci Europy - Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego ˝Zawisza˝, ZHP poza granicami kraju i organizacje harcerskie na Wschodzie kontynuują to dzieło. Dzieło to, tak ważne dla naszego społeczeństwa, zasługuje na uznanie i wsparcie. Mamy nadzieję, że przez długie kolejne lata harcerstwo będzie wskazaniem dla młodych w podejmowaniu decyzji życia, wyzwaniem i polem służby dla dobra naszego narodu i państwa.

    Myślę, że tekst ten nie ma w sobie nic dzielącego, kontrowersyjnego. Jeszcze raz podkreślę: jest to naprawdę piękne, że wszystkie ogólnopolskie organizacje harcerskie, organizacje, które działają w naszym kraju, pozytywnie wypowiedziały się na temat tego tekstu uchwały. Senatorowie wszystkich ugrupowań, którzy brali udział w głosowaniu, wypowiedzieli się jednoznacznie pozytywnie. Wszystko było dobrze do czasu, dopóki uchwała nie trafiła do Sejmu pod opiekę pani poseł Śledzińskiej-Katarasińskiej, która - nawiasem mówiąc - była, z tego, co wiem, w trzech czy czterech partiach, ale nigdy w harcerstwie.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: To jest nieeleganckie jak na harcerza, który wita się lewą ręką.)

    Szanowni państwo, pozwolę sobie odpowiedzieć na pytania, które zostały tutaj zadane. Pierwsza rzecz to jednomyślność. Pozwoliłem już sobie na to pytanie odpowiedzieć. Bardzo interesujące pytanie - dotyczące harcerstwa na Wschodzie - zadał pan poseł Tołwiński. Rzeczywiście w projekcie, który przed chwilą przedstawiłem, jest wyraźna wzmianka o tym, że organizacje harcerskie na Wschodzie kontynuują to dzieło. Zwróćmy uwagę na to, że w projekcie, który został przedstawiony przez klub Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, o harcerstwie na Wschodzie, o dzielnych instruktorach i harcerzach działających w tej chwili w Związku Harcerstwa Polskiego na Litwie, Harcerstwie Polskim na Ukrainie czy Białorusi, nie ma ani słowa. Uważam, że Sejm Rzeczypospolitej powinien w tej uchwale wspomnieć również o tych dzielnych ludziach, którzy w tej chwili, mimo wielu poświęceń, służą Bogu i Polsce również poza granicami kraju.

    Czego jeszcze nie ma w uchwałach zgłoszonych przez Platformę Obywatelską i Sojusz Lewicy Demokratycznej? Nie ma na przykład ani słowa o poświęceniu polskiego harcerstwa w czasie...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: To nie jest rola sprawozdawcy, nie ma pan recenzować.)

    Dlaczego pani mi przeszkadza?

    Nie ma mowy o udziale harcerstwa polskiego w bitwie polsko-bolszewickiej. Przypomnę osobom nieznającym historii harcerstwa, państwo macie przecież prawo nie znać historii harcerstwa, że młode harcerstwo polskie odegrało tam bardzo istotną rolę, harcerze wykazali się bohaterską postawą. Wiele harcerek, wielu harcerzy oddało życie w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Jest to piękna karta, jedna z najważniejszych. Jeżeli mielibyśmy wymienić 5-6 najważniejszych punktów w dziejach polskiego harcerstwa, to jest to również udział harcerzy w wojnie polsko-bolszewickiej.

    Nie rozumiem, dlaczego z projektów uchwał Platformy i SLD wypadło odwołanie do Pogotowia Harcerek. Przypuszczam, że po prostu wnioskodawcy nie wiedzieli, czym było Pogotowie Harcerek. Z wielkim smutkiem przyjmuję również usunięcie z projektów uchwał wspomnienia o Hufcach Polskich. Dla tych, którzy mają jakąkolwiek wiedzę o historii polskiego harcerstwa, jest oczywiste, że Hufce Polskie - obok Szarych Szeregów - odegrały kluczową rolę w konspiracyjnym harcerstwie w czasie II wojny światowej. Oczywiście Hufce Polskie były trochę mniejsze, według historyków miały one wielkość ok. 1/3 Szarych Szeregów, ale były jednymi z dwóch największych organizacji młodzieżowych w Europie. Dlaczego o tym nie mówimy, zwłaszcza że Hufcom Polskim, tak wyciszanym, niewspominanym, skazanym w czasie PRL-u na zapomnienie, szczególnie należy się to, żeby dzisiaj Sejm wolnej Polski o nich powiedział?

    Niestety w projekcie Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie ma ani słowa o Hufcach Polskich. Jest to albo zła wola, w co akurat nie wierzę, albo po prostu niewiedza. O Szarych Szeregach uczyliśmy się w szkole, o Hufcach Polskich wiedzą tylko osoby zajmujące się historią harcerstwa. Będziemy starali się to zmienić, gdyż o poświęceniu, o przelanej przez młodych Polaków krwi powinni wszyscy wiedzieć.

    Pan poseł Szlachta zapytał o termin - dlaczego teraz debatujemy nad tym projektem, a nie w okolicy tej rocznicy, 22 maja. Muszę państwu powiedzieć, że propozycję uchwały zgłosiłem przed terminem 22 maja, niestety pani przewodnicząca - bardzo żałuję, że wyszła po wypowiedzeniu sentencji, zwykle parlamentarzyści, którzy zajmują się danym punktem, zostają do końca debaty - nie włączyła w prace parlamentu tego projektu, zajęliśmy się nim na pierwszym posiedzeniu po 22 maja - 25 maja, w dniu, nawiasem mówiąc, kiedy Senat Rzeczypospolitej jednogłośnie przyjął identycznie brzmiącą uchwałę. Drodzy państwo, co ciekawe, pomimo że komisja kultury przyjęła ten projekt uchwały, to jakoś dziwnie to wszystko tak długo trwało i debatujemy nad tym dopiero teraz. Szkoda, oczywiście lepiej byłoby przyjąć uchwałę z okazji 100-lecia harcerstwa w 100-lecie harcerstwa, nie w 100-lecie i trzy tygodnie, ale dobrze, że i tak jest.

    Jeżeli chodzi o wypowiedź pana posła z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w ogóle projekt Sojuszu Lewicy Demokratycznej, to pan był uprzejmy powoływać się na to, że był pan w szkole im. Janka Bytnara i Tadeusza Zawadzkiego ˝Zośki˝ i jest pan z tego dumny, i trzeba pamiętać o tym, że harcerstwo miało piękną kartę po 1945 r. Oczywiście miało, ale tylko to harcerstwo, które pozostało wierne służbie Bogu i Polsce, bo jak mówił generał Baden-Powell...

    (Poseł Romuald Ajchler: Przesadza pan, dolewa pan oliwy do ognia.)

    ...gdyby skauting miał istnieć bez Boga, to lepiej, żeby go nie było. To mówi Baden-Powell. Rozumiem, że pan z SLD z generałem Baden-Powellem się nie zgadza, ale ma pan do tego prawo.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Panie marszałku, pan sprawozdawca wychodzi poza regulamin.)

    I to jest - jak myślę - przede wszystkim odpowiedź. Ja się nie zgadzam na projekt SLD, w którym nie ma ani słowa o służbie Bogu i Polsce, jest tylko mowa o służbie państwu polskiemu czy państwu. To jest zbyt, moim zdaniem, ogólne. Nawiasem mówiąc, tak jak tutaj jeden z posłów SLD wykrzykuje z sali, warto wspomnieć o tym, że kolega Janka Bytnara i Tadeusza Zawadzkiego o pseudonimie ˝Anoda˝ został w więzieniu stalinowskim zamęczony. I kto wie, wielu historyków twierdzi, że również Jan Bytnar i ˝Zośka˝ - Tadeusz Zawadzki również pewnie by skończyli w ubeckim więzieniu po 1945 r. I też warto o tym powiedzieć.

    Szanowni państwo, jeszcze raz apeluję, żeby nie tworzyć sztucznych sporów. Dlatego że ja nie za bardzo mogę zrozumieć, jak to jest, że wszystkie organizacje ogólnopolskie w Polsce popierają uchwałę, o której rozmawiamy, jak to jest, że Parlamentarny Zespół do spraw Harcerstwa w Polsce i poza Granicami Kraju, w którym zasiadają posłowie z różnych ugrupowań, jednogłośnie i zdecydowanie popiera projekt tej uchwały, wreszcie jak to jest, że Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w którym - jak wiemy - jest bardzo dużo formacji politycznych, również jednoznacznie, jednogłośnie go poparł, a w Sejmie nagle wybuchła awantura międzypartyjna. Przyjmuję to z ogromnym smutkiem i jednak wierzę, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie okaże się gorszy od tych wcześniej wymienionych instytucji i, tak jak to miało miejsce wcześniej, poprze ten projekt uchwały akceptowany przez wszystkich, którzy w ruchu harcerskim są, którzy się w to angażują, dlatego że to jest projekt, który mówi o historii, zwłaszcza tej przed 1945 r. i w 1945 r., jest w nim dużo mniej o historii powojennej właśnie po to, żeby tutaj nie wzbudzać kontrowersji, ale nie możemy rezygnować z prawdy i jednocześnie wskazujemy na przyszłość, co jest ważne. My np. nie chcemy rezygnować z harcerstwa na Wschodzie, im również należy się hołd i poświęcenie, i każdy, kto spotkał instruktorów harcerskich na Wschodzie, każdy, kto widział ich poświęcenie dzisiaj, w XXI w., na pewno takich projektów usuwających to wspomnienie o instruktorach i harcerzach na Wschodzie nie złożyłby. A więc zachęcam, żeby spotkać się z takimi instruktorami i porozmawiać z nimi. Generalnie zachęcam do poparcia tego projektu popieranego przez wszystkie organizacje harcerskie, przez Parlamentarny Zespół ds. Harcerstwa w Polsce i Poza Granicami Kraju i przez cały Senat. Zachęcam serdecznie. Dziękuję. (Oklaski)


+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)